22 Lipiec 2017 06:59
MENU GŁÓWNE
Strona Główna
Linki
Ekipa / kontakt
Planowane wyprawy
Sponsorzy
 
ŚWIADKOWIE HISTORII
Materiał własny

Materiał nadesłany
 
RELACJE Z WYPRAW
Droga niemiecka
Dęba- Mielec


Granica Lager Dęba

Infrastruktura
kolejowa w
Lager Deba
 
ARTYKUŁ
WOJENNA KWATERA HITLERA- Wilczy Szaniec

SCHRONY KOLEJOWE- Stępina- Cieszyna, Strzyżów

POLIGON WAFFEN SS "Heidelager"- Pustków

BAZA RAKIETOWA V1, V2- Blizna

GETTO ŻYDOWSKIE- Rzeszów

GETTO ŻYDOWSKIE- Kraków

 
WSPÓŁRZĘDNE GEOGRAFICZNE OBIEKTÓW
Lager Deba

Droga niemiecka LAGER DEBA- LAGER MIELEC

Poligon Wehrmachtu "Południe"

Poligon Waffen SS "Heidelager"

 
GALERIA ZDJĘĆ
Militariada

Obozy koncentracyjne

Architektura sakralna

Opuszczone

Nasze znaleziska

Fotki z naszych wypraw

Film

 
KSIĘGA GOŚCI
ZAPRASZAM DO KSIĘGI GOŚCI

ZAPRASZAMY DO KSIĘGI GOŚCI




Od 23 czerwca 2009 roku
odwiedziło stronę


o2u.pl - 
darmowe liczniki


Gości


 
Logowanie
Nazwa Użytkownika

Hasło



Nie jesteś jeszcze naszym Użytkownikiem?
Kilknij TUTAJ żeby się zarejestrować.

Zapomniane hasło?
Wyślemy nowe, kliknij TUTAJ.
 
Infrastruktura kolejowa lager Deba


Opis przejścia po resztkach torów i nasypów kolejowych sieci normalnotorowej w Lager Deba.


Trasa: Pozostałości po sieci kolejowej normalnotorowej Lager Deba.



Ekipa: Piotrek i Jurek.

Data: 6 listopad 2010 r.

Długość trasy: 15 km.

Czas poszukiwań: 5 godz.

Pogoda: przyzwoita do tego typu marszu.



Tomasz Sudoł w książce Poligon Wehrmachtu „Południe” 1940-1944 zamieszcza wspomnienia Adama Gancarza o Lager Deba (str. 49). „Było to dosłownie całe miasto i to nawet duże… Całe to miasto przecięte było torem kolejowym z kilkoma rampami, a uzupełnieniem tego była kolejka wąskotorowa z kilkoma odgałęzieniami…”

Tomasz Sudoł napisał (str. 51), że „…Rozładunek i załadunek wojska w Dębie ułatwiały cztery bocznice kolejowe normalnotorowe. Dwie bocznice wybudowane już przed wojną dla potrzeb Wytwórni Amunicji nr 3, a dwie kolejne dobudowali za okupacji Niemcy…” W innym miejscu (str. 70) „… Trasa kolejki wąskotorowej rozpoczyna się z terenu Lager Deba, gdzie miały miejsca rozwidlenia toru, który prowadził do poszczególnych bocznic normalnotorowych Lagru…”

A dalej (str. 71) „…na terenie Lager Deba wybudowano pętlę do zawracania parowozów, która miała początek w rewirze leśnym Rozalin na północ od budynku pompowni i łączyła się z przedwojenną bocznicą doprowadzoną do Wytwórni. Niemcy dokończyli rozpoczętą przed wojną budowę bocznicy, która w warunkach wojny obsługiwała sektor C Lager Deba. Tak więc każdy z sektorów Lager Deba mógł być sprawnie zaopatrywany przez transport kolejowy. Sieć bocznic umożliwiała również sprawny załadunek wojska mogący być prowadzony równolegle na kilku taborach. Do każdej z bocznic normalnotorowych doprowadzony był tor kolejki wąskotorowej…”

Podczas przejścia po granicy Lager-Deba w dniu 3 lipca 2010 r. natknęliśmy się na kolejowy przepust betonowy. Zainspirowani treścią książki T.Sudoła oraz naszym odkryciem, postanowiliśmy szukać pozostałości po sieci kolejowej w obrębie obozu oraz podjąć próbę wytyczenia na mapie trasę tych sieci. Czekamy cierpliwie na jesień, gdy opadną liście z krzewów i drzew i będzie więcej widać. I doczekaliśmy się !!!

Dzisiejszą przygodę z torami zaczynamy na przejeździe kolejowym koło stacji Deba-Rozalin (na mapie punkt PRK).

fotka

Po lewej- węzeł kolejowy Dęba- Rozalin (PRK)
Po prawej- pozostałość po torze kolejowym (RZ1)


Idziemy w kierunku Tarnowskiej Woli, trzymając się skrajnego lewego toru. W punkcie PTR tor łączy się z torem sąsiednim, aby na kolejnym rozjeździe (punkt RTR) ponownie się „usamodzielnić”. Podkłady pod szyny nie chcą pasować pod długość kroku i idzie się niewygodnie. Pytam Piotrka:  Dlaczego tutaj tak dużo schodów? Piotrek potwierdza dużą ilość schodów, ale nie może zrozumieć, dlaczego poręcze są tak nisko? W dobrych humorach dochodzimy do miejsca, gdzie tor znika zupełnie (punkt RZ1). Sądzimy, że tu musiał być rozjazd w kierunku Lager Deba.

fotka

Mapa z naniesioną trasą przejścia (linia czerwona) w dniu 6 listopada 2010 r. Linia niebieska wyznacza granicę Lager Deba.


Nasypu brak, został po wojnie zniwelowany. Idziemy łąką i dochodzimy do piaszczystego wzniesienia.

fotka

Po lewej- na dalszym planie zdjęcia, widoczny początek nasypu kolejowego
Po prawej- nasyp kolejowy


Tu zaczyna się wyraźnie widoczny nasyp, który zaprowadzi nas do granicy obozu. Przeprawiamy się przez rów z wodą (CW) i idziemy w kierunku południowozachodnim. Po 1,5 kilometrowym marszu docieramy do znanego nam betonowego przepustu PB1. Znów zastanawiamy się nad przeznaczeniem dwóch fundamentów z resztkami kątowników.

fotka

Po lewej-betonowy przepust (PB1)
Po prawej-tajemniczy fundament z resztkami kątowników




Wchodzimy na teren Lager Deba. Mijamy skrzyżowanie SK1, następnie skrzyżowanie z Drogą Łagójową SKL i dochodzimy do polanki wyposażonej w wiaty, ruszt na ognisko, parking dla rowerów, a nawet WC-ty.

fotka

Po lewej-skrzyżowanie z Drogą Łagójową (SKL)
Po prawej- miejsce na ognisko (OG)


Nasyp kolei to ginie, to pojawia się ponownie. Doskonale ilustrują to nasze fotografie.

fotka

Po lewej-nasyp przechodzi w drogę
Po prawej- w centralnej części zdjęcia widoczny jest nasyp


Jesteśmy pewni, że idziemy prawidłowo. Dochodzimy do miejsca gdzie tory skręcały w lewo.

fotka

Lewoskrętna część nasypu


Tuż obok znajdujemy w lesie świeżą mogiłę (GR). Skręcamy razem z nasypem i czujemy, że zbliżamy się do oczyszczalni ścieków. Życie odkrywcy nie jest usłane różami. Smród coraz większy. Zatykając nos rękami, twardo idziemy po nasypie i odkrywamy miejsce gdzie był rozjazd (RZ2).

fotka

Zarośnięty rozjazd (RZ2)


My idziemy prosto i znajdujemy kolejny rozjazd (RZ3).

fotka

Drugie rozwidlenie nasypu (RZ3)


Ustalamy, że tory od rozjazdu RZ2 i rozjazdu RZ3 łączyły się na rozjeździe RZ4.

fotka

Połączenie pierwszego i drugiego rozjazdu (RZ4)


Wracamy w kierunku stacji Deby-Rozalin. Oddalamy się od przykrego zapachu z oczyszczalni. Mijamy skrzyżowanie z drogą do pompowni (SK2) i docieramy do rampy kolejowej OSPWL (Ośrodek Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych) Nowa Deba (BET).

fotka

Rampa kolejowa OSPWL- (BET)


Dalej będziemy szli wzdłuż torów. Wędrujemy po rampie kolejowej, a po zejściu z niej znajdujemy po lewej i po prawej stronie toru resztki zabetonowanych konstrukcji stalowych. Pewnie znowu jakieś ślady po infrastrukturze kolejowej. Czy przedwojenne, wojenne a może powojenne? Skąd nam to wiedzieć. Przechodzimy koło jednego z betonowych zbiorników na wodę (ZW5),

fotka

Jeden z licznych zbiorników na wodę (ZW5)


znajdującego się tuż przy torze i zamykamy pętlę na przejeździe w Debie-Rozalin. Teraz będziemy podążać torami w kierunku Zakładów. Idziemy na południe. Za betonowym przepustem kolejowym (PK2) elementy stalowe torów zaczynają znikać.

fotka

Przepust kolejowy toru w kierunku bramy zakładów (PK2)


To zapewne praca miejscowych „złomiarzy”. Szyny pojawiają się tuż przed nieczynną bramą kolejową zakładu (BZ).

fotka

Brama kolejowa zakładu (BZ)


Również przed bramą zakładu lokalizujemy rozjazd (RZ6).

fotka

Rozwidlenie nasypów tuż przed bramą kolejową zakładu (RZ6)


Domyślamy się, że tu musiała odchodzić „mała pętla”, która łączyła tor na Zakłady z „dużą pętlą”, którą już przeszliśmy. Ale zanim pójdziemy małą pętlą, wchodzimy przez dziurę w ogrodzeniu na teren Zakładu (oj, nieładnie). Idąc wzdłuż torów, dochodzimy do rampy z kostki granitowej i do starych budynków magazynowych. Stwierdzamy, że na dzisiaj wystarczy tyle marszu po zakładzie (na mapie punkt TYLE) i wracamy do rozjazdu RZ6. Wyraźnym nasypem małej pętli dochodzimy do pętli dużej i lokalizujemy rozjazd RZ5.

fotka

Po lewej- odcinek małej pętli (RZ6)
Po prawej- tor kolejowy rampy OSPWL


Tak oto wytyczyliśmy część sieci kolejowej normalnotorowej na terenie Lager Deba. Kolejną część tej sieci planujemy odszukać i przejść 20 listopada.



Ekipa: Piotrek i Jurek.

Data:20 listopad 2010 r.

Długość trasy: 12 km.

Czas poszukiwań: 5 godz.

Pogoda:też dobra.



Kontynuujemy wędrówkę śladami kolei normalnotorowej w Lager Deba.

fotka

Mapa z naniesioną trasą przejścia (część południowa) w dniu 20 listopada 2010 r.


Nieczynną bramą kolejową wchodzimy na teren Zakładów. Idziemy wzdłuż torów. Przecinamy drogę biegnącą od nieczynnej bramy (na mapie punkt BZ2) i dochodzimy do niewielkiego wzniesienia. Penetrując wzniesienie, opuszczamy przez dziury w ogrodzeniu teren zakładów i odnajdujemy pięć betonowych fundamentów po latrynach wojskowych (na mapie punkt DL1, DL2, DL3, DL4, DL5).

fotka

Betonowy element latryny wojskowej (DL1- DL4)


Tymi samymi dziurami wracamy na zakłady i wędrujemy bacznie obserwując tory. Ku naszemu ogromnemu zdziwieniu przed nami pojawia się betonowa wiata, jak na jakimś dworcu kolejowym (WT).

fotka

Betonowa wiata (WT)


Wymyślamy różne teorie związane z solidnie wyglądającą wiatą. Gdy piszę tę relację, to wiem, że wiata została wybudowana do ochrony przed opadami atmosferycznymi żelazek produkowanych w DEZAMECIE od 1960 roku i ładowanych tu do wagonów. Obok opustoszałych budynków magazynowych dochodzimy do końca torów (BUF).

fotka

Element kozła oporowego (BUF)


Przez kolejną napotkaną dziurę w ogrodzeniu wychodzimy na zewnątrz zakładów.

Teraz chcemy odszukać pozostałości po nasypie toru biegnącego od zakładów do rozjazdu RZ3. „Robimy” małe kółko i wychodzimy na wał ziemny, który dotychczas uważaliśmy za kulochwyt strzelnicy. Czy to może być nasyp kolejowy? Może budowany i nie ukończony? Na górze „nasyp” jest za wąski na to, żeby mogły być położone na nim tory. Wał ziemny się kończy, ale po kilkunastu metrach pojawia znowu.


fotka

W środkowej części zdjęcia widoczny przerwany wał


Obok wału widzimy prostokątne oczko wodne (W1). Pojawia się pewna prawidłowość – kilkunastometrowa przerwa w wale, ponownie wał, a obok wału oczko wodne (W2, W3, W4).

fotka

Oczko wodne (W1)


Po lewej stronie od tych wałów są też formy kształtem przypominające nasyp. Może tam były (albo miały być) mijanki? Pełni przeróżnych przypuszczeń i domysłów dochodzimy do betonowego przepustu PRZ.

fotka

Betonowy przepust (PRZ)


Potem przedostajemy się na betonowy most, wychodzimy na drogę do oczyszczalni ścieków i kierujemy do rozjazdu RZ3. Tu nasz dzisiejszy szlak łączy się ze szlakiem przebytym dwa tygodnie temu.

fotka

Mapa z naniesioną trasą przejścia (część północna) w dniu 20 listopada 2010 r.


Postanawiamy dojść do miejsca na ognisko (OG) i w tamtym rejonie kontynuować poszukiwania. Wydaje nam się, że od miejsca, gdzie jest grób (GR) do Łagójowej Drogi mogła być bocznica kolejowa. Ukształtowanie terenu na odcinku około 700 metrów przypomina drugi nasyp, biegnący równolegle do nasypu głównego szlaku. Od miejsca na ognisko, idziemy wałem wyglądem przypominającym nasyp kolejowy w kierunku południowo-zachodnim. Dochodzimy do ogrodzenia pompowni wody (OP) i nasyp się kończy. Tylko czy to był nasyp kolejowy?

Obchodzimy ogrodzenie pompowni i ścieżkami niedaleko bocznicy kolejowej OSPWL, obok zbiornika na wodę (ZW1), koło (prawdopodobnie powojennych) fundamentów (JF) wracamy pod bramę kolejową, gdzie rozpoczynaliśmy dzisiejszą kolejową wyprawę.


W wyniku naszych poszukiwań torów i nasypów oraz po naniesieniu na mapę przemierzonych przez nas śladów, nasuwa się kilka pytań:

1. Która część torów i infrastruktury kolejowej (przepusty, rampy kolejowe, budynki magazynowe, zbiornik na wodę) była budowana przed wojną, a która w czasie działania Lager Deba?

2. Czy tory były położone na całej wytyczonej przez nas trasie?

3. Czy „mała pętla” służyła do zawracania parowozów?

4. Po jakiej infrastrukturze kolejowej mogą być odnalezione przez na betony z resztkami konstrukcji stalowych w rejonie przepustu PB1 i rozjazdu RZ5?

5. Czy oczka wodne W1, W2, W3, W4 powstały w wyniku wybierania ziemi na budowę nasypów kolejowych?

6. Jak dokładnie wyglądał podział Lager Deba na sektory A, B i C ?


fotka

Hipotetyczny (według nas) przebieg części sieci kolejowej normalnotorowej w Lager Deba


Może ktoś z gości tej strony pomoże nam odpowiedzieć na te i inne pytania dotyczące pozostałości na obszarze wyznaczonym granicami Lager Deba. Serdecznie zapraszamy.

 

Załóż : Własne Darmowe Forum | Własną Stronę Internetową | Zgłoś nadużycie